<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Bacówka pod Honem</title>
	<atom:link href="http://www.podhonem.pl/autoinstalator/wordpress1/?feed=rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.podhonem.pl</link>
	<description>Twój dom w Bieszczadach...</description>
	<lastBuildDate>Wed, 16 May 2012 13:53:19 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Były sobie Frytalia&#8230;</title>
		<link>http://www.podhonem.pl/?p=406</link>
		<comments>http://www.podhonem.pl/?p=406#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 13:53:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pamiętnik]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.podhonem.pl/?p=406</guid>
		<description><![CDATA[16.05.2012 4 lata temu po raz pierwszy postanowiłam zaprosić motocyklistów pod swój dach. Nie sądziłam, że tak wejdzie mi to w krew&#8230; że co roku będę zapraszać fanów dwóch kółek na małą przejażdżkę po okolicy. Tylko, że poprzednie 3 razy impreza odbywała się bliżej morza, bo mieszkałam albo w Koszalinie, albo w Szczecinie. W tym [&#8230;] <a class="more-link" href="http://www.podhonem.pl/?p=406">Czytaj dalej...</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>16.05.2012</p>
<p>4 lata temu po raz pierwszy postanowiłam zaprosić motocyklistów pod swój dach. Nie sądziłam, że tak wejdzie mi to w krew&#8230; że co roku będę zapraszać fanów dwóch kółek na małą przejażdżkę po okolicy. Tylko, że poprzednie 3 razy impreza odbywała się bliżej morza, bo mieszkałam albo w Koszalinie, albo w Szczecinie. W tym roku tak zwane Frytalia odbyły się w Bacówce pod Honem. I niby nie jest to nic wielkiego, bo zwykła impreza dla krewnych i znajomych królika połączona z ognichem, opowieściami motocyklowymi i przejażdżką po okolicy, ale jednak&#8230; każdy wypad przynosi coś nowego. A najbardziej niesamowite jest to, że co roku nie brakuje ludzi, którzy chcą spędzić weekend motocyklowo, w gronie przyjaciół po fachu, ale niekoniecznie zlotowo.</p>
<p>Motocykli zjawiło się 18, motocyklistów trochę więcej. Z niektórymi widziałam się po raz pierwszy, z niektórymi po raz kolejny. Część ekipy w Bacówce pod Honem była pierwszy raz, a część odliczała dni do przyjazdu w Bieszczady, bo jak się okazuje ten rejon jest rajem dla motocyklistów.</p>
<p>W piątek takie oooo siedzenie i przy ognisku i gaworzenie na zupełnie motocyklowe klimaty. Wspomnienia z poprzednich sezonów, plany co do następnych. W sobotę z rana&#8230;. wyczekiwana trasa.</p>
<p>Ruszyliśmy spod Honu w stronę Wetliny i Berehów. Tutaj mały przystanek na jednym z Łemkowskich Cmentarzy dalej przełęczą w stronę Ustrzyk Górnych i Czarnej. Odbiliśmy w stronę Soliny, tym razem omijając Ustrzyki Dolne. Nad Soliną mała sesja zdjęciowa na zaporze i powrót przez Terkę i Buk do Cisnej. Nie chodziło o zapierda!@$% po tych bieszczadzkich serpentynach, nie chodziło też o off-roadowe treningi, a drogę w stylu prawdziwego Easy Ridera. I jak się okazało nie trzeba jeździć daleko za granicę czy na Route 66, by poczuć tą wolność i wiatr we włosach.</p>
<p><a href="http://belgarion.home.pl/autoinstalator/wordpress1/wp-content/uploads/2012/05/frytalia.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-407" title="frytalia" src="http://belgarion.home.pl/autoinstalator/wordpress1/wp-content/uploads/2012/05/frytalia-300x199.jpg" alt="" width="300" height="199" /></a></p>
<p>Szkoda, że weekend trwa 3 dni, bo w niedziele czekał nas kolejny powrót do rzeczywistości. Ekipa ruszyła w stronę domów, a w Bacówce pozostały kolejne wspomnienia. Gdyby te ściany mogły mówić&#8230;.</p>
<p>Szerokości!<br />
Frytarda</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.podhonem.pl/?feed=rss2&#038;p=406</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Niedzielny spacer do Chatki Puchatka</title>
		<link>http://www.podhonem.pl/?p=401</link>
		<comments>http://www.podhonem.pl/?p=401#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 17 Apr 2012 10:14:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pamiętnik]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.podhonem.pl/?p=401</guid>
		<description><![CDATA[15.04.2012 Miałam iść czerwonym szlakiem do Komańczy, a wyszło tak, że poszłam, ale wcale nie do Komańczy i wcale nie sama. Doszły mnie słuchy, że w okolicach Wołosania jeszcze śnieg leży i wcale nie jest przyjemnie. Do tego pogoda rano niezbyt dopisywała, stwierdziłam, że jeszcze nie jestem tak zdesperowana, żeby w kiepskiej pogodzie, w śniegu [&#8230;] <a class="more-link" href="http://www.podhonem.pl/?p=401">Czytaj dalej...</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>15.04.2012</p>
<p>Miałam iść czerwonym szlakiem do Komańczy, a wyszło tak, że poszłam, ale wcale nie do Komańczy i wcale nie sama. Doszły mnie słuchy, że w okolicach Wołosania jeszcze śnieg leży i wcale nie jest przyjemnie. Do tego pogoda rano niezbyt dopisywała, stwierdziłam, że jeszcze nie jestem tak zdesperowana, żeby w kiepskiej pogodzie, w śniegu wybierać się na trzydziestu-kilometrową wędrówkę. Szczególnie, że szlak mam pod oknem i każdy inny niedeszczowy dzień będzie lepszy na tą wyprawę.</p>
<p>W Bacówce byli goście z Gdańska. Odwiedzali Bieszczady po dość długiej nieobecności i tak za bardzo nie wiedzieli gdzie iść i co robić. W sobotę drałowali sami, ale w niedzielę postanowiliośmy połazić razem. Wybraliśmy się do Chatki Puchatka.</p>
<p>Delegacja spod Honu w składzie Tereska oraz ja, a także nasi goście – Dominika i Przemek dumnie ruszyli w stronę Wetliny na Przełęcz Wyżną. I to nigdy nie jest tak, że wyjście jest proste, oczywiste i bez kombinacji. Szczyt lenistwa i niechęć do dreptania asfaltu spowodował, że pojechaliśmy dwoma samochodami. Jeden został przy sklepie w Wetlinie a drugi zaparkowaliśmy na Przełęczy. Tam żółtym szlakiem – zwanym – szlakiem emerytów i rencistów pięliśmy się do góry, w stronę Chatki. Po drodze oczywiście milion ciekawych dyskusji, wymiany poglądów, opowieści o różnych innych wypadach a także rozmyślania co do trasy powrotnej. Bo przecież każdy szanujący się turysta nie lubi wracać tą samą drogą, nawet jak idzie do sklepu po śniadanie&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://belgarion.home.pl/autoinstalator/wordpress1/wp-content/uploads/2012/04/DSC00112.jpg"><img class="size-medium wp-image-402 aligncenter" title="DSC00112" src="http://belgarion.home.pl/autoinstalator/wordpress1/wp-content/uploads/2012/04/DSC00112-300x200.jpg" alt="" width="300" height="200" /></a></p>
<p>Pomysł numer jeden był taki, by wracać Połoniną i przez Przełęcz Orłowicza stoczyć się do samochodu. W końcu nie bez powodu jeden został właśnie tam. Oczywiście zrobiliśmy zupełnie inaczej, bo na górze było dość zimno, mgła nie pozwalała na przebicie się jakichkolwiek widoków a do tego konkretnie wiało.</p>
<p>Po pikniku w Chatce Puchatka postanowiliśmy Czerwonym Szlakiem odbić na drugą stronę Przełęczy Wyżnej i serpentynami, jednak asfaltem, wrócić do samochodu. Kupa śmiechu, bo jak się okazało, zupełnie niepotrzebnie jechaliśmy dwoma samochodami. Ale kto mógł taki bieg spraw wcześniej przewidzieć? :)</p>
<p>Pojawił się jeszcze luźny pomysł, rzucony przez Tereskę, co by w drodze powrotnej do Cisnej odwiedzić Jaworzan. W zasadzie i tak mieliśmy po drodze, więc ekipa nie miałam nic przeciwko, wręcz przeciwnie, chętnie udaliśmy się do sąsiadów. W Jaworcu przywitała nas Madzia, obecna gospodyni. Uraczyła pyszną herbatką i kawą. Chwila odpoczynku, trochę plotek i ruszyliśmy do Cisnej na obiad&#8230;</p>
<p>Frytarda</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.podhonem.pl/?feed=rss2&#038;p=401</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>XVI Rajd 3 Baców</title>
		<link>http://www.podhonem.pl/?p=393</link>
		<comments>http://www.podhonem.pl/?p=393#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Apr 2012 10:59:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Oferty specjalne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.podhonem.pl/?p=393</guid>
		<description><![CDATA[Jak co roku zapraszmy wczesną wiosną w Bieszczady, na kolejną edycję naszej sztandarowej imrpezy. W tym roku do wyboru 2 trasy zorganizowane: &#8222;Klasyczna&#8221;: Cisna &#8211; Jaworzec &#8211; Rawki &#8211; Wetlina lub &#8222;Alternatywna&#8221;: Cisna &#8211; Puchatek &#8211; Koliba &#8211; Wetlina. Oby do wiosny&#8230; ;) Termin: 18-22.04.2012 Start: Bacówka pod Honem &#8211; Cisna]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>Jak co roku zapraszmy wczesną wiosną w Bieszczady, na kolejną edycję naszej sztandarowej imrpezy. W tym roku do wyboru 2 trasy zorganizowane: &#8222;Klasyczna&#8221;: Cisna &#8211; Jaworzec &#8211; Rawki &#8211; Wetlina lub &#8222;Alternatywna&#8221;: Cisna &#8211; Puchatek &#8211; Koliba &#8211; Wetlina.</div>
<div>Oby do wiosny&#8230; ;)</div>
<div>Termin: 18-22.04.2012</div>
<div>Start: Bacówka pod Honem &#8211; Cisna</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.podhonem.pl/?feed=rss2&#038;p=393</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wielkanocnie</title>
		<link>http://www.podhonem.pl/?p=389</link>
		<comments>http://www.podhonem.pl/?p=389#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 09 Apr 2012 17:07:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pamiętnik]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.podhonem.pl/?p=389</guid>
		<description><![CDATA[9 kwietnia 2012 Podobno to właśnie na wiosnę wszystko budzi się do życia i jakoś tak robi się weselej, cieplej i przyjemniej. W związku z tym i my wraz z wiosną, jeszcze trochę świątecznie odpalamy Bacówkowy Pamiętnik, czyli zapiski z życia w Bacówce pod Honem&#8230; Bo lubię pisać. Jakoś tak samo to przychodzi, jeszcze dobrze [&#8230;] <a class="more-link" href="http://www.podhonem.pl/?p=389">Czytaj dalej...</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>9 kwietnia 2012</p>
<p>Podobno to właśnie na wiosnę wszystko budzi się do życia i jakoś tak robi się weselej, cieplej i przyjemniej. W związku z tym i my wraz z wiosną, jeszcze trochę świątecznie odpalamy Bacówkowy Pamiętnik, czyli zapiski z życia w Bacówce pod Honem&#8230;</p>
<p>Bo lubię pisać.</p>
<p>Jakoś tak samo to przychodzi, jeszcze dobrze by było na tym zarabiać, ale podobno to też z czasem. A Nie chodzi też o to, żeby pisać o tym „co wszyscy i wszędzie”, czyli np. o kolejnym dniu z życia rodziny Waśniewskich czy innej Dody Elektrody, bo&#8230; Bieszczady są&#8230; znacznie ciekawsze i bogatsze o inne historie warte opowiedzenia.</p>
<p>Bacówka pod Honem&#8230; i ten jeszcze świąteczny nastrój.</p>
<p>Nie w każdym schronisku dzień rozpoczyna się od pobudki małej Gabrysi, która jeszcze w piżamie biegnie z pokoju do kuchni krzycząc „Jestem Gabisiem”&#8230; Ale to nie jest też tak, że Gabyrsia chodzi po wszystkich pokojach i budzi skacowanych mniej lub bardziej gości. Budzi tylko swoich rodziców, obecnych właścicieli Bacówki. A z pokoi goście wychodzą bądź wytaczają się sami, byle przed 10, bo o tej się kończy doba, u nas, bacówkowa. Tak czy owak miejscem porannych, popołudniowych i wieczornych spotkań zawsze jest Izba Gości.</p>
<p>Piszę trochę z opóźnieniem, bo dziś jest II Dzień Świąt Wielkanocnych, a przecież rozpoczęły się w sobotę, a dla nas to właściwie już w piątek, bo od tego dnia ruszył nasz świąteczny pakiet.</p>
<p>W sumie były to pierwsze święta w takim składzie. W zasadzie to ze względu na miejsce, w jakim z Tereską i Pawłem pracujemy, można nawet zaryzykować, że każde święta będą pierwsze. Święta były&#8230; i tradycyjne i tak jakby trochę Vega. Gości mieliśmy też i to nie byle jakich, zresztą nigdy byle kto do nas nie trafia.</p>
<p>W tym roku, podobno wyjątkowo, nie wiem, bo nie było mnie tu ani rok, ani dwa, ani wiele lat wcześniej. Śmigus-Dyngus obył się bez hektolitrów wody. Właściwie, to jak przypomnę sobie poranek, w ogóle obył się bez wody. Za to w pamięci na pewno pozostanie przesmaczne świąteczne śniadanie, czyli sucharek ze śliwką. Dlaczego taki zestaw? Myślę, że nie muszę nikomu szczegółów tłumaczyć. Ale, to nie tak, że wszyscy mieli zestaw śniadaniowy Vega. Goście oraz gospodarze Bacówki, jak najbardziej, częstowali się niezliczoną ilością dań z jajkiem w roli głównej i innymi tradycyjnymi wielkanocnymi potrawami. Zresztą nie muszę wspominać, choć pewno wspomnę nie raz i nie dwa, pomimo że w firmie, w której przyszło nam pracować, nie ma podziału na szefów, prezesów i kierowników, to jednak&#8230; szefem kuchni jest Tereska. I to ona dba o żołądki gości.</p>
<p>Goście z bólem i to nie żołądka a serca, wyjechali, a Bacówka wzbogaciła swą ścianę o kolejną pamiątkową koszulkę. Po południu obecni Gospodarze wyjechali w odwiedziny do Schroniska Jaworzec, za to pod Hon w ten czas wpadli poprzedni Gospodarze. Kawa, ciasto i wspomnienia ze świąt tych i jeszcze innych. Jakoś tematów do rozmów nigdy nie brakuje.</p>
<p>I tak nastał wieczór, dla nas kolejny wiosenny dzień pod Honem jakby minął. Bo w Schronisku to nigdy nic nie wiadomo. Kiedy Ty o 22 zamarzysz o spaniu lub po prostu&#8230; zanurzysz nos w ciekawej książce, okazuje się że o 1:30 wpada gość albo i cała gromada gości i to nie jest też tak, że oni są zmęczeni i idą spać. Oni zaczynają swój dzień a Ty razem z nimi&#8230; :)</p>
<p>Pozdrawiam</p>
<p>Frytarda</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.podhonem.pl/?feed=rss2&#038;p=389</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tradycyjna bieszczadzka Wielkanoc 2012</title>
		<link>http://www.podhonem.pl/?p=295</link>
		<comments>http://www.podhonem.pl/?p=295#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Feb 2012 19:57:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Oferty specjalne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://belgarion.home.pl/autoinstalator/wordpress1/?p=295</guid>
		<description><![CDATA[Wielkanoc 2012 uroczyście rozpoczynamy w Wielki Piątek 06.04.2012 i świętować będziemy do Lanego Poniedziałku 09.04.2012. W pakiecie 3 świąteczne śniadania w Wielką Sobotę, Pierwszy i Drugi Dzień Wielkiejnocy oraz 3 świąteczne obiady, w Wielki Piątek, Wielką Sobotę oraz Niedzielę. Cena pakietu Świątecznego to 360 zł. W ten czas przygotowaliśmy specjalne atrakcje dla najmłodszych członków rodziny. [&#8230;] <a class="more-link" href="http://www.podhonem.pl/?p=295">Czytaj dalej...</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wielkanoc 2012 uroczyście rozpoczynamy w Wielki Piątek 06.04.2012 i świętować będziemy do Lanego Poniedziałku 09.04.2012.<span id="more-295"></span></p>
<p>W pakiecie 3 świąteczne śniadania w Wielką Sobotę, Pierwszy i Drugi Dzień Wielkiejnocy oraz 3 świąteczne obiady, w Wielki Piątek, Wielką Sobotę oraz Niedzielę.</p>
<p>Cena pakietu Świątecznego to 360 zł.</p>
<p>W ten czas przygotowaliśmy specjalne atrakcje dla najmłodszych członków rodziny.</p>
<p>Zapraszamy na rodzinne święta pod Honem!</p>
<p>Szczegółowe informacje oraz rezerwacje można dokonać mailowo lub telefonicznie. Dane kontaktowe <a title="Skontaktuj się" href="http://belgarion.home.pl/autoinstalator/wordpress1/?page_id=184"> TU</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.podhonem.pl/?feed=rss2&#038;p=295</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

